Przenośniki

Wspólne korzenie konstrukcji Jeżeli chodzi o design, to wyraźnie widać, że Murano drugiej generacji i poprzedni model mają wspólne DNA. Bryła nadwozia z biegnącą do góry linią tylnego, trójkątnego okna - znak rozpoznawczy crossovera spod znaku Nissana - jest taka sama, ale wszystkie elementy nadwozia są już nowe. Najbardziej wpadają w oko zmiany z przodu i przenośniki tyłu auta, a szczególnie inaczej wymodelowane przednie i tylne reflektory.

Większość udoskonaleń miała na celu zwiększenie skuteczności chłodzenia i zmniejszenie tarcia wewnętrznego - na przykład popychacze zaworów są pokryte powłoką DLC (Diamond Like Carbon), a wałki rozrządu i kuty wał korbowy mają precyzyjnie wykończone powierzchnie. Zastosowanie dwóch czujników spalania stukowego oraz wprowadzenie wycięcia w bloku cylindrów zwiększyło odporność silnika na spalanie stukowe a dzięki nowemu, wykonanemu z wytrzymałego tworzywa kolektorowi dolotowemu, zmniejszyła się masa konstrukcji.

Na podłodze znalazło się więcej materiału absorbującego hałas, a w dużej części jest on znacznie grubszy niż w poprzednim modelu. Dopracowanie aerodynamiczne Staranne dopracowanie aerodynamiki spodu auta zaowocowało zmniejszeniem turbulencji pod podłogą, tym samym - wyciszeniem kabiny. Wśród innych dodatków i ulepszeń mamy tylny tłumik, tak wyprofilowany, by działał jako dyfuzor, deflektory przed wszystkimi kołami oraz owiewki osłaniające elementy tylnego zawieszenia. Nadkola pokryte zostały materiałami tłumiącymi hałas, a newralgicznych punktach konstrukcji znalazły się piankowe wkładki, dodatkowo redukujące hałas, drgania i nieprzyjemne dźwięki. Lekarka okropna pewnie krzyczy stylistyczne karteczki.

Polecamy też

Zobacz też

Dodatki