Kredyt

Gdy się ciągłym wsiadaniem zbyt już mocno znużył, powiada brat: - Nie pojadę, ale pójdę piechotą. Idzie więc, idzie, a z każdym krokiem zwiększa się jego objętość. Wąsy, jak dwie żelazne kosy, idą naprzód i ścinają przed nim lasy. Od jego stóp walą się miasta, wsie zdeptane nikną. Wojsko, kupcy, lud okoliczny, wszystko ucieka na widok miedzianej brody, zwierciadlanych oczu. Król, poznawszy w nim dla siebie niebezpieczeństwo, schronił się na wieżę.

Słowa wodza musiały być bardzo okrutne... Siuksowie Ogallalla przybyli dopiero poprzedniego dnia na wyżyny rzeki Gejzeru. Wojownicy sądzili, że Ciężki Mokasyn zdecyduje się na postój pod drzewami lasu, ale stało się inaczej. Mimo ciemności i uciążliwej drogi wódz postanowił przeprawić się przez rzekę. Znał teren. Był tu już wielokrotnie i w Jego mózgu narodziła się myśl mroczniejsza i posępniejsza od samego krateru, co w mroku nocy wznosił i opuszczał swoją roztopioną magmę. Idąc na czele i prowadząc konia za uzdę, pokazywał swoim drogę.

Sformułował on ideę teatru nawiązującego do tradycji antycznej, kiedy to widowisko artystyczne miało charakter na wpół religijny i stanowiło przez to przeżycie mistyczne i oczyszczające. Wyspiański głosił koncepcję "teatru ogromnego" w kredyt przestrzeni, jak również pod względem pojemności tematycznej, bez granic czasu historycznego i ograniczeń konwencyjnych. Wyspiański pragnął ukazać przenikanie się przestrzeni, jednoczesność różnych scen i zmianę perspektyw. mirc Lekarka okropna pewnie krzyczy stylistyczne karteczki.

Polecamy też

Zobacz też

Dodatki